Przedstartowa rutyna człowieka sukcesu

Tamara Pielas

Pewnie nie raz podczas oglądania zawodów sportowych zauważyłeś, że zawodnicy przed startem czy przed wykonaniem pewnych elementów gry powtarzają konkretne zachowania. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że trzykrotne odbicie piłki, kilka zamachów ramionami czy parę podskoków, to tylko przypadkowe czynności, które poza rozgrzewką nie mają większego sensu.

 

Nic bardziej mylnego. Oczywiście są także elementem rozgrzewania mięśni, ale ważniejszą funkcją jest rozgrzewka mentalna. Ten ciąg czynności jest świadomie zaplanowany i ułożony. Sportowcy nazywają ją rutyną przedstartową. Jest to zestaw określonych działań, które wykonywane są zawsze w tej samej kolejności i w taki sam sposób. Dzięki niej sportowiec może wejść na optymalny poziom pobudzenia i koncentracji na zadaniu, które przed nim stoi.

Pamiętacie Michelle Jenneke, australijską płotkarkę, która dzięki swojej wyjątkowej rozgrzewce, stała się gwiazdą internetu?

źródło: YouTube

 

Rutyna pomaga skupić się na tym, co istotne i na tym, co zawodnik może kontrolować. Dzięki swojej powtarzalności wywołuje spokój, który prowadzi do jak najlepszego wykonania zadania stojącego przed sportowcem. Rutyna przedstartowa pozwala opanować stres i wzmocnić swoją pewność siebie oraz poczucie bezpieczeństwa.

 

Co łączy sportowców najwyższej klasy z biznesmenami?

Oczywiście stres – nieodłączny towarzysz życia pełnego wyzwań. I choć w niektórych momentach mobilizuje nas do działania, to jednak jego chroniczna, przedłużająca się forma prowadzi do szeregu negatywnych konsekwencji, nie tylko psychologicznych, ale i zdrowotnych.

Wyobraź sobie, że czeka Cię naprawdę ważny dzień. Sukces jest w zasięgu ręki, wszystko zależy od Ciebie, a Ty doskonale zdajesz sobie sprawę, że musisz dziś dać z siebie wszystko. Musisz być spokojny, opanowany, pewny siebie, a jednocześnie pozytywnie nastawiony.

Aby wprowadzić się w ten stan, warto czerpać z doświadczeń mistrzów sportu. Każdy zawodnik tworzy swoją własną rutynę, które musi zawierać trzy podstawowe elementy: fizyczny (określone działanie), emocjonalny (określone uczucia) i poznawczy (określone myśli). Jej struktura uzależniona jest od dnia zawodów, struktury treningu, miejsca, w którym rozgrywane są zawody w danej dyscyplinie. Całkowite skopiowanie zachowań sportowców w odniesieniu do biznesmenów może być nieadekwatne, ale zasada jej działania przyniesie korzyść każdemu człowiekowi. W końcu to ona będzie dla Ciebie sygnałem do maksymalnej mobilizacji swoich zasobów, na drodze do osiągnięcia celu, który sobie wyznaczysz.

 

Jak opracować swoją własną rutynę?

  1. Bazą do tworzenia rutyny powinny być Twoje wcześniejsze doświadczenia. Zastanów się nad nimi. W końcu już nie raz znalazłeś się w trudnej i stresującej sytuacji, a zawsze sobie jakoś radziłeś. Co Ci wtedy pomagało?
  2. Stwórz własne hasło-kotwicę myślową, które powie Ci, że jesteś skoncentrowany i gotowy do pracy. To może być jedno słowo lub jedno zdanie. Musi wprawiać Cię w dobry nastrój. Nie oceniaj czy jest głupie czy nie. Ważne byś był pewny, że zadziała. Pierwsze skojarzenie zazwyczaj bywa najlepsze.
  3. Spróbuj zwizualizować sobie swój cel. Skoncentruj się na działaniu i na tym, jak je wykonasz, a nie na osiągniętym wyniku. Przypomnij sobie, jakie doświadczenia potwierdzają Twoją pewność siebie i skup się na nich.
  4. Stwórz swoją osobistą instrukcję działania. Taką, którą będziesz mógł zawsze powtórzyć, niezależnie od tego, w jakiej sytuacji się znajdziesz. Im prostsza, tym lepsza. Pamiętaj, by instrukcje były pozytywne. Niech odpowiadają na pytanie „co robić?” zamiast „czego nie robić”?
  5. Pomyśl o stałych elementach krajobrazu, które mijasz po drodze do pracy. Wykorzystaj je.
  6. Zastanów, co zabierasz ze sobą do pracy. Co jest w Twojej torbie? Co zawsze masz ze sobą, kiedy wyjmujesz te rzeczy i gdzie je kładziesz?

Odpowiedź na te pytania pozwoli Ci określić, jakie czynności wykonujesz codziennie rano i jakie elementy w Twoim otoczeniu są stałe. Teraz możesz je wykorzystywać bardziej świadomie. Dodaj do nich pozytywne myśli i wyobrażenia. Z każdym kolejnym krokiem, który wykonujesz idąc do pracy, możesz wprawiać się w stan optymalnej gotowości do działania.

 

Kto prócz sportowców?

Mechanizm działania rutyny przedstartowej wykorzystują nie tylko sportowcy. Nie trzeba daleko szukać, by znaleźć biznesmenów, którzy także rozpoczynają swój dzień ściśle określony sposób. Steve Jobs codziennie rano zaglądał w lustro i zadawał sobie pytanie „Gdyby dzisiejszy dzień był ostatnim w moim życiu, czy chciałbym zrobić to, co zamierzam?” Z kolei Bill Gates każdego dnia rano spędza godzinę na bieżni, jednocześnie oglądając filmy edukacyjne z różnych dziedzin wiedzy. Mark Zuckerberg codziennie zakłada taki sam szary t-shirt. Craig Newmark, założyciel Craigslist rozpoczyna swój dzień pracy od obsługi klienta m.in. odpisuje na e-maile z zażaleniami. Ron Friedman, założyciel ignite80, każdego ranka przez 10 minut analizuje zadania, które stoją przed nim tego dnia i tworzy jego scenariusz.

 

Powtarzalne czynności wprowadzają spokój. Pozwalają opanować stres i skupić się na działaniu. Stają się czynnością spustową, która mówi „czas zabrać się do pracy”. Stwórz swoją własną rutynę przedstartową, by czuć się w pełni przygotowanym do wyzwań, które przed Tobą stoją. Wszyscy mamy listę czynności, jakie wykonujemy każdego poranka. A gdyby tak oprócz swojej pierwotnej funkcji, mogły także pomóc w osiąganiu biznesowych celów i zapewnić spokój oraz energię na cały dzień?